Sztuczne drzewa i algi wygrają z CO2?
Coraz wyższa emisja CO2 powoduje postępujące ocieplenie klimatu. Naukowcy od lat głowią się, jak je powstrzymać, a tym samym odsunąć w czasie widmo grożących Ziemi kataklizmów.
Najnowsze propozycje należą do brytyjskich badaczy, którzy wyznaczyli swoistą strategię walki z nadmiarem dwutlenku węgla. Ich pomysły, choć zadziwiająco oryginalne, mają okazać się niezwykle skuteczne. Powstaną jednak nie wcześniej niż za 10-20 lat i stanowić będą etap przejściowy, zanim opracowane zostanie prawdziwe antidotum na destrukcyjne CO2.
O jakich rozwiązaniach mowa?
Najnowszym pomysłem jest budowa 100 tys. sztucznych drzew, które miałyby stanąć w miejscach największej emisji gazów cieplarnianych, np. wzdłuż autostrad czy wokół wielkich zakładów przemysłowych. Wyposażone w specjalne filtry, wychwytywałyby i pochłaniały dwutlenek węgla, magazynując go. Takie sztuczne drzewa byłyby tysiące razy bardziej efektywne od prawdziwych, ale niestety nie tak piękne.
Obok nich pojawić miałyby się niczym akwaria przezroczyste pojemniki wypełnione algami, będące w rzeczywistości fotobioreaktorami usuwającymi CO2 w procesie fotosyntezy. Wreszcie ocieplenie klimatu powstrzymać miałyby również instalowane na dachach budynków zwierciadła odbijające promienie słoneczne.
Wszystkie te innowacje stanowią niestety poważną inwestycję. Na same tylko badania nad efektywnością sztucznych drzew i algowych fotobioreaktorów potrzeba ok. 10 milionów funtów. Ile natomiast kosztować może wcielenie tych pomysłów w życie? Zanim więc walkę z ociepleniem klimatu powstrzyma kryzys i brak funduszy, lepiej skupmy uwagę na oszczędzaniu energii. To chyba najtańszy i najbardziej skuteczny sposób na ograniczenie emisji CO2.
Źródło: tvn24
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



